Agility

Awatar użytkownika
hannka
Doświadczony Piesiolomaniak
Doświadczony Piesiolomaniak
Posty: 1506
Rejestracja: 04 maja 2010 12:47
Lokalizacja: Łódź

Agility

Post autor: hannka » 09 sie 2010 12:43

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Są to moje amatorskie zdjęcia z zawodów , które odbyły się w Łodzi
Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się słońce - Oscar Wilde
Serce ma swoje racje, których rozum nie zna - Blaise Pascal

Awatar użytkownika
hannka
Doświadczony Piesiolomaniak
Doświadczony Piesiolomaniak
Posty: 1506
Rejestracja: 04 maja 2010 12:47
Lokalizacja: Łódź

Re: Agility

Post autor: hannka » 09 sie 2010 12:47

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się słońce - Oscar Wilde
Serce ma swoje racje, których rozum nie zna - Blaise Pascal

Awatar użytkownika
hannka
Doświadczony Piesiolomaniak
Doświadczony Piesiolomaniak
Posty: 1506
Rejestracja: 04 maja 2010 12:47
Lokalizacja: Łódź

Re: Agility

Post autor: hannka » 09 sie 2010 12:52

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się słońce - Oscar Wilde
Serce ma swoje racje, których rozum nie zna - Blaise Pascal

Awatar użytkownika
hannka
Doświadczony Piesiolomaniak
Doświadczony Piesiolomaniak
Posty: 1506
Rejestracja: 04 maja 2010 12:47
Lokalizacja: Łódź

Re: Agility

Post autor: hannka » 09 sie 2010 12:55

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się słońce - Oscar Wilde
Serce ma swoje racje, których rozum nie zna - Blaise Pascal

Maja
Nowy Forumowicz
Nowy Forumowicz
Posty: 29
Rejestracja: 08 paź 2010 02:52

Re: Agility

Post autor: Maja » 12 maja 2011 16:41

Wczoraj poszłam z Luśką (tosa) na pierwsze zajęcia z agility. Nie zamierzam trenować wyczynowo tylko chcę popracować nad większą więzią budowaną w innych warunkach niż ma codziennie.
Było rewelacyjnie. Przechodzi rękaw zgięty w L, z kładki jeszcze czasem łapa spada(tuż nad ziemią), przechodzi przez kółko- dostojnie no i przeskakuje przez hopki. Załapała że jest tam po to by coś wykonywać a nie jak w parku tylko wieczne zabawy i gonitwy. Nie wiem jak będzie dalej ale postaram się uczestniczyć w zajęciach jak najdłużej. Jak będę mogła focić to powstawiam.

Awatar użytkownika
Szamanka86
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
Posty: 119
Rejestracja: 04 lip 2010 19:16
Lokalizacja: Bytom

Re: Agility

Post autor: Szamanka86 » 14 maja 2011 11:06

Tylko pozazdrościć Agility to super zabawa. Mój Borys uwielbiał skakać przez wszystkie przeszkody za pierwszym razem przeskakiwał nawet tunel :? nie przepadał tylko za slalomem między słupkami. Teraz niestety możemy tylko popatrzeć :(

Awatar użytkownika
hannka
Doświadczony Piesiolomaniak
Doświadczony Piesiolomaniak
Posty: 1506
Rejestracja: 04 maja 2010 12:47
Lokalizacja: Łódź

Re: Agility

Post autor: hannka » 14 maja 2011 13:35

Maja pisze:Wczoraj poszłam z Luśką (tosa) na pierwsze zajęcia z agility. Nie zamierzam trenować wyczynowo tylko chcę popracować nad większą więzią budowaną w innych warunkach niż ma codziennie.
Było rewelacyjnie. Przechodzi rękaw zgięty w L, z kładki jeszcze czasem łapa spada(tuż nad ziemią), przechodzi przez kółko- dostojnie no i przeskakuje przez hopki. Załapała że jest tam po to by coś wykonywać a nie jak w parku tylko wieczne zabawy i gonitwy. Nie wiem jak będzie dalej ale postaram się uczestniczyć w zajęciach jak najdłużej. Jak będę mogła focić to powstawiam.


Majka , czekamy na zdjęcia .
To wszystko musi być chyba odpowiednio dawkowane do wagi psa i jego wielkości , bo kontuzje murowane :think:
Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się słońce - Oscar Wilde
Serce ma swoje racje, których rozum nie zna - Blaise Pascal

Maja
Nowy Forumowicz
Nowy Forumowicz
Posty: 29
Rejestracja: 08 paź 2010 02:52

Re: Agility

Post autor: Maja » 07 gru 2011 21:20

Hannka, masz rację, wszystko z umiarem. Moja Luśka to kLuśka i dlatego cel uczestnictwa w zajęciach nie był wyczynowy. Chciałam pokazać jej coś nowego i przez kilka zajęć było super. Koncentrowała się na mnie a nie innych psach no i miała ulubione przeszkody które traktowała wręcz jak nagrody. Niestety na jednych z kolejnych zajęć (pomimo iż mówiłam 3 razy że nie da rady) trenerka nalegała by pokonała wąską kładkę na wysokości ok. 140 cm. Ładnie naszła, przód poszedł a w połowie doopina ześlizgnęła się. Złagodziłam upadek, odruchowo ponastawiałam (chyba w lekkim szoku) powystawiane ze stawów we wszystkie strony świata palce lewej dłoni, zatamowałam krew i cudem przebiegłam jeszcze parę przeszkód by się kLusia nie zraziła. Zaczynałyśmy też sezon wystawowy i wakacyjny, przerwałyśmy agility. Bardzo chętnie przyłącze się wczesną wiosną do kolejnej grupy ale uczestniczyć planuję do połowy zajęć. Gdy inne psy zaczynają dobrze współpracować to byłybyśmy 5 kołem u wozu w takiej grupie.
Najśmieszniejsze jest to że na pierwsze zajęcia wyciągnęłam córcię z jej kundelkiem i ona teraz jest w grupie założycielskiej agility w Łodzi!
W wakacje zorganizowałam taki trzydniowy zlot sportowy z Jackiem Lewkowiczem i obserwowałam wszystkie ćwiczące Tosa. Widać było jak na dłoni które psy rozkręcały się szybko i ku zaskoczeniu właścicieli uwielbiały wyzwania i pracę, np. elementy z IPO,tropienie sportowe. Jeżeli ktokolwiek coś trenuje i mógłby mnie i psa podwozić na zajęcia to jestem pierwsza chętna. Mieszkam na Starym Widzewie przy ul. Piłsudskiego. Niestety, nie powinnam siadać za kierownicą z przyczyn zdrowotnych, poza tym jest OK.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Sport i dyscypliny”